Kredyt konsolidacyjny to kredyt celowy, którego pieniądze są przeznaczone na spłatę kilku istniejących zobowiązań — innych kredytów, kart kredytowych, limitów w koncie, pożyczek pozabankowych. Po konsolidacji masz tylko jedno zobowiązanie z jedną ratą i (najczęściej) niższym sumarycznym kosztem.
Kiedy konsolidacja ma sens
- Masz 3 lub więcej aktywnych zobowiązań i tracisz kontrolę nad terminami;
- Łączna miesięczna rata jest dla Ciebie zbyt wysoka — konsolidacja na dłuższy okres ją obniży;
- Wśród Twoich długów są pożyczki pozabankowe z wysokim RRSO (powyżej 30%) — bank zaproponuje znacznie niższe;
- Karty kredytowe są wykorzystane w 80–100% i naliczają wysokie odsetki rewolwingowe.
Kiedy konsolidacja szkodzi
- Masz tylko 1–2 zobowiązania o podobnym oprocentowaniu — konsolidacja nie da realnej oszczędności, a pojawi się nowa prowizja;
- Konsolidujesz tanie kredyty bankowe i przedłużasz okres spłaty — wtedy zapłacisz więcej w sumie, mimo niższej miesięcznej raty;
- Po konsolidacji znów zaciągasz nowe długi — to klasyczna spirala. Konsolidacja powinna iść w parze z budżetem domowym i samokontrolą.
Co policzyć przed konsolidacją
Zsumuj całkowitą kwotę do zapłaty ze wszystkich obecnych umów (saldo + odsetki + prowizje). Następnie policz całkowitą kwotę do zapłaty proponowanego kredytu konsolidacyjnego. Oszczędność = różnica. Jeśli różnica jest mniejsza niż 5–10% — konsolidacja prawdopodobnie nie ma sensu finansowego (sama prowizja zwykle pochłonie ten zysk).
Konsolidacja a hipoteka
Gdy posiadasz nieruchomość bez obciążeń (lub z małym kredytem hipotecznym), możesz rozważyć kredyt konsolidacyjny zabezpieczony hipoteką — RRSO wówczas spada nawet do 8–9%, ale procedura jest znacznie dłuższa (4–8 tygodni) i wymaga aktu notarialnego oraz wpisu hipoteki.